Stanisław Ostwind w KRONICE - muzeum pokazuje pamiątki z życia pełnego zwrotów

3 min czytania
Stanisław Ostwind w KRONICE - muzeum pokazuje pamiątki z życia pełnego zwrotów

FOT. Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce

Muzeum Żołnierzy Wyklętych otwiera w portalu KRONIKA kolekcję, która prowadzi przez kilka epok polskiej historii i jedną wyjątkowo gęstą biografię. To opowieść o Stanisławie Ostwindzie - człowieku, którego dokumenty, fotografie i odznaczenia składają się na portret daleki od muzealnej suchoty 📜

  • KRONIKA układa biografię człowieka, który miał kilka imion i jedną trudną drogę
  • W rodzinnych pudłach zostały dokumenty, które brzmią jak gotowy scenariusz
  • Medale, fotografia z ZOO i ślubny kadr domykają tę historię

KRONIKA układa biografię człowieka, który miał kilka imion i jedną trudną drogę

Stanisław Ostwind, znany też jako Szmul, Bolesław, Bolesław Zuzga, Zuzga, Kropidło i Mieczysław Jastrzębski, urodził się w 1899 r. w Warszawie - w części źródeł pojawia się także 1898 r.. Wychował się w rodzinie żydowskiej, przed wojną imał się różnych zajęć, m.in. pracował jako fryzjer, a bardzo szybko związał swoje życie z wojskiem.

W sierpniu 1915 r. wstąpił do Legionów Polskich i walczył z Rosjanami, także pod Kostiuchnówką. Po ranach odniesionych w jednej z potyczek trafił do szpitala wojskowego, a później wrócił do oddziału. W lipcu 1917 r. po kryzysie przysięgowym został internowany w Szczypiornie, a pod koniec 1917 r. rozpoczął kurs wyszkolenia piechoty.

W 1919 r. skończył szkołę podoficerską w stopniu starszego sierżanta, a od 1921 r. służył w Policji Państwowej. Dwa lata później uzupełnił edukację, w 1924 r. zdobył maturę, a w 1929 r. ukończył Szkołę Oficerską Policji Państwowej. W 1920 r. przyjął chrzest w Kościele rzymskokatolickim, a w czasie wojny polsko-bolszewickiej walczył już jako Mieczysław Jastrzębski.

Wojenny i policyjny rozdział tej historii nie kończył się na froncie. W 1934 r. Ostwind dostał pochwałę i nagrodę pieniężną za odwagę podczas pościgu za przestępcami, a w czasie wojny obronnej 1939 r. walczył pod komendą gen. Franciszka Kleeberga. Później ukrywał się na Podlasiu, a od 1942 r. działał w konspiracji - najpierw w Narodowej Organizacji Wojskowej, potem w Narodowych Siłach Zbrojnych.

W rodzinnych pudłach zostały dokumenty, które brzmią jak gotowy scenariusz

Najciekawsze w tej kolekcji jest to, że nie tworzy jej jeden typ pamiątki, tylko cały zestaw śladów po życiu w ruchu. Zbiory trafiły do muzeum w 2019 r. jako depozyt od Piotra Dziedzica, a wcześniej przechowywała je rodzina - najpierw Henryka Truszczyńska, potem jej córka Bożena, a później wnuczka Jolanta. Ta domowa droga nadaje całej kolekcji bardzo osobisty rytm 📷

Wśród dokumentów są m.in.:

  • 1915 r. - Karta Wojskowa z czasu służby w Legionach Polskich
  • 3 czerwca 1921 r. - poświadczenie służby wystawione dla sierżanta Mieczysława Jastrzębskiego
  • 1 października 1925 r. - akt nadania Krzyża Legionowego
  • 9 lipca 1938 r. - dokument przyznania Brązowego Krzyża Zasługi
  • 1930 r. - fotografia ślubna Stanisława Ostwinda i Henryki Truszczyńskiej
  • 1936 r. - zdjęcia z rodzinnej wycieczki do warszawskiego ZOO

To właśnie te drobniejsze, bardziej prywatne rzeczy najlepiej łapią oddech całej historii. Obok urzędowych papierów są zdjęcia córki Bożeny - jako małej dziewczynki i podczas wyjazdu do ZOO w Warszawie - a także pamiątki pokazujące, że za wojskowym nazwiskiem stał zwykły dom, rodzina i codzienność.

Medale, fotografia z ZOO i ślubny kadr domykają tę historię

Najmocniej wybrzmiewają jednak odznaczenia. W kolekcji są między innymi Krzyż Walecznych, Krzyż Niepodległości, Krzyż Zasługi za Dzielność, Medal Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości, Medal Pamiątkowy za Wojnę 1918-1921, odznaki „Orlęta”, „Pociąg Pancerny L. 16 - Mściciel”, „Więźniów Ideowych” i „Za wierną służbę” I Brygady Legionów. Jest też odznaka Policji Państwowej z numerem 268, należąca do Ostwinda 🏅

Do tego dochodzi jeszcze jeden ważny znak pamięci - 27 lutego 2018 r. Stanisław Ostwind został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Ten order również znajduje się w depozycie muzeum, więc całość składa się na opowieść, którą da się dziś oglądać nie tylko w książkach, ale i w skanach obiektów.

Pełny zestaw można przejrzeć w portalu KRONIKA, gdzie muzeum sukcesywnie udostępnia kolejne materiały: KRONIKA - obiekty Muzeum Żołnierzy Wyklętych

na podstawie: Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce.

Autor: krystian