Łoś wtargnął przed audi pod Ostrołęką - finał był tragiczny

Łoś wtargnął przed audi pod Ostrołęką - finał był tragiczny

Kilka minut przed godziną 22 w gminie Lelis doszło do zderzenia audi z łosiem, który nagle pojawił się na jezdni. Kierujący z powiatu ostrołęckiego nie odniósł obrażeń, ale zwierzę padło na miejscu. Komenda Miejska Policji w Ostrołęce po raz kolejny apeluje o zdjęcie nogi z gazu na drogach przebiegających przez las.

Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce 7 czerwca, kilka minut przed godziną 22. Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził zdarzenie. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący audi zauważył łosia dopiero wtedy, gdy zwierzę weszło bezpośrednio przed jadący samochód. Mimo próby uniknięcia uderzenia doszło do kolizji.

Auto zostało uszkodzone, a kierowca wyszedł z tego bez obrażeń. Znacznie gorzej skończyło się to dla zwierzęcia, które nie przeżyło zderzenia. To kolejny przypadek, który pokazuje, jak szybko na takich odcinkach może dojść do groźnej sytuacji - szczególnie tam, gdzie droga przecina tereny leśne.

Policja zwraca uwagę na znak A-18b „Dzikie zwierzęta”, który ostrzega przed zwiększonym ryzykiem wtargnięcia zwierzyny na jezdnię. Funkcjonariusze przypominają też, że zwierzęta często przemieszczają się w grupach, więc po pojawieniu się jednego osobnika mogą wyjść kolejne. W takiej sytuacji kierowca powinien zwolnić, zachować szczególną ostrożność i nie próbować zbliżać się do rannych lub oszołomionych zwierząt. Należy zabezpieczyć miejsce i powiadomić służby.

To zdarzenie jest mocnym przypomnieniem, że na drogach w rejonie lasów sekundy decydują o wszystkim. Jedno nagłe wtargnięcie zwierzęcia wystarczyło, by spokojna jazda zamieniła się w kolizję, a skutki okazały się tragiczne dla łosia.

na podstawie: KMP w Ostrołęce.