Pasy w autokarze mogą uratować życie. Policja ostrzega przed chwilą wysiadania

Pasy w autokarze mogą uratować życie. Policja ostrzega przed chwilą wysiadania

Wyjazdy dzieci na kolonie, obozy i wycieczki nadal trwają, choć wakacje dobiegają końca. Policja przypomina, że w autokarze pasy bezpieczeństwa nie są formalnością, a chwila wysiadania może stworzyć dodatkowe zagrożenie.

Zapięcie pasów w autokarze jest ustawowym obowiązkiem i najskuteczniejszą ochroną przed skutkami wypadku. Masa pojazdu nie zabezpiecza pasażera, który nie korzysta z pasów. Podczas nagłego hamowania lub przewrócenia autokaru osoba bez zapięcia może wypaść z fotela i uderzyć w sufit, szyby albo innych podróżnych.

„Pasy to obowiązek, który może uratować życie” - przypomina Policja.

Niebezpieczny jest także moment wysiadania. Autokar ma duże martwe pola, dlatego kierowca może nie zauważyć osoby wychodzącej zza pojazdu lub przechodzącej bezpośrednio przed jego maską. Najbezpieczniej poczekać, aż autobus odjedzie, a dopiero potem przejść przez jezdnię.

Za bezpieczeństwo dzieci odpowiadają również rodzice i opiekunowie. Przed wyjazdem powinni przypomnieć, że pasy trzeba zapinać za każdym razem, a zza autokaru nie wolno wychodzić bezpośrednio na drogę. Te zasady dotyczą także ostatnich wakacyjnych podróży.

To właśnie proste czynności mogą zdecydować o skutkach zdarzenia. Niezapięte pasy i pośpiech przy wysiadaniu tworzą zagrożenie, którego można uniknąć bez specjalnych umiejętności - wystarczy konsekwentnie stosować podstawowe zasady.

O zasadach bezpieczeństwa przypomina Zespół Prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.

na podstawie: Policja Ostrołęka.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji