Czarnowiec - opowieści z okolic Ostrołęki, które składają się z drobnych odkryć.

Na niedawnym spotkaniu w Ostrołęce dwóch mieszkańców Czarnowca zabrało publiczność w podróż po zapomnianych zakamarkach lokalnej przeszłości. Niespiesznie i z humorem Marek Karczewski i Jacek Pawłowski pokazywali, że historia wcale nie musi być jednowymiarowa — często to mozaika anegdot, zdjęć i rodzinnych losów. 😊
- Czarnowiec pokazał, że lokalne fragmenty potrafią złożyć większą opowieść
- Prelegenci pokazywali, jak zdjęcia i dokumenty odsłaniają prywatne dramaty i zwykłe życie
- Spotkanie zakończyło się chęcią na więcej — i kilkoma lokalnymi zagadkami do rozwiązania
Czarnowiec pokazał, że lokalne fragmenty potrafią złożyć większą opowieść
Marek Karczewski i Jacek Pawłowski przedstawili własny sposób badania dziejów wsi - zamiast ciągłej, oficjalnej narracji zbierają epizody, tropy i ilustracje, które razem tworzą barwny obraz społeczności. Opowiadali o właścicielach majątku, rzemieślnikach, hodowcach koni i wojennych losach mieszkańców — bez naśladowania podręcznikowego stylu, raczej jak składając puzzle z różnych źródeł. 😌📚
“Nie ma w tym ciągłości, która jest w spisywaniu historii”
- Jacek Pawłowski
Prelegenci pokazywali, jak zdjęcia i dokumenty odsłaniają prywatne dramaty i zwykłe życie
Na spotkaniu pojawiły się fotografie rodziny Wyszomirskich z dworu - od nich autorzy budowali opowieść o dwojgu braci, którzy zginęli podczas i po wojnie, oraz o siostrze Ludwice. Dzięki żmudnemu dochodzeniu ustalili m.in., że wyszła za mąż za narzeczonego zaginionego w czasie wojny i że studiowała sztukę; rozpoznali ją nawet na okładce pewnego czasopisma. Uczestnicy mogli poczuć, jak miejscowe archiwalia i broszura przygotowana przez prelegentów ożywiają zapomniane biografie. 🌿🖼️
Marek odsyłał zainteresowanych po dalsze szczegóły do broszury przygotowanej wspólnie z Jackiem oraz na stronę czarnowiec.pl, gdzie zebrano więcej materiałów i wpisów.
Spotkanie zakończyło się chęcią na więcej — i kilkoma lokalnymi zagadkami do rozwiązania
Opowieści o dworze i tajemniczym kamiennym kręgu w lesie czarnowieckim wywołały największe zainteresowanie. Gdy padły pytania z sali, stało się jasne, że jedna wieczorna prelekcja to za mało, by zamknąć wszystkie wątki. Publiczność dopytywała o kolejne szczegóły, a prowadzący nie zdążyli opowiedzieć o swoich podróżach i innych fascynacjach. 🙂🔍
Dla mieszkańców regionu to okazja, by spojrzeć na znane miejsca z nowej perspektywy i docenić, że za każdym zdjęciem czy dokumentem kryje się opowieść warta odtworzenia i opublikowania.
na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce.
Autor: krystian

