Amoniak i pożar dwóch hal w Baranowie - strażacy sprawdzili każdy krok ewakuacji

Amoniak i pożar dwóch hal w Baranowie - strażacy sprawdzili każdy krok ewakuacji

FOT. KMPSP Ostrołęka

Na terenie zakładu Mlekovity w Baranowie strażacy musieli zmierzyć się z wyciekiem amoniaku, ewakuacją pracowników i pożarem dwóch hal magazynowych. W scenariuszu pojawiła się też nieprzytomna osoba, którą trzeba było wynieść ze strefy zagrożenia i objąć pierwszą pomocą. W działaniach brało udział ponad 40 strażaków i 9 pojazdów.

Jak wynika z informacji Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce, ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze pod kryptonimem „MLEKOVITA” odbyły się 17 czerwca 2026 roku na terenie Spółdzielni Mleczarskiej MLEKOVITA Oddział Produkcyjny Kurpie w Baranowie przy ul. Niepodległości. Strażacy i pracownicy zakładu sprawdzali przygotowanie obiektu na wypadek pożaru lub innego miejscowego zagrożenia, a także sposób prowadzenia ewakuacji. Ćwiczenia objęły też gaszenie pożaru w obiekcie przemysłowym, elementy ratownictwa medycznego, chemicznego i ekologicznego oraz budowę zaopatrzenia wodnego.

Założenie było rozbudowane. Najpierw doszło do awarii instalacji technologicznej i wycieku amoniaku. Dyrekcja zakładu podjęła decyzję o ewakuacji wszystkich pracowników. Później, podczas prac spawalniczych, miało dojść do zaprószenia ognia, a w konsekwencji do pożaru dwóch hal magazynowych. W jednej z hal manekin symulujący pracownika odgrywał rolę osoby, która straciła przytomność pod wpływem gazów popożarowych, co wymagało ewakuacji i udzielenia kwalifikowanej pierwszej pomocy.

W ćwiczeniach uczestniczyła Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Ostrołęce oraz OSP Baranowo, OSP Cierpięta, OSP Bakuła, OSP Kadzidło, OSP Lipniki i OSP Dobrołęka. Jak przekazała Komenda Miejska PSP w Ostrołęce, działania miały sprawdzić także współpracę między jednostkami PSP i OSP oraz gotowość ratowników do reagowania na realne zagrożenia w zakładzie przetwórstwa mlecznego. Ćwiczenia oceniała komisja złożona z funkcjonariuszy ostrołęckiej komendy, a obserwowali je przedstawiciele dyrekcji zakładu i wójt gminy Baranowo.

To były ćwiczenia, które pokazały, jak szybko zwykła awaria może przejść w kilka równoległych zagrożeń naraz. W takim miejscu liczy się nie tylko sprzęt, ale przede wszystkim zgranie ludzi, tempo ewakuacji i umiejętność pracy w warunkach, w których każdy błąd może kosztować bardzo dużo.

na podstawie: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMPSP Ostrołęka). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.