Prawie 4 promile na rowerze. Policjanci z Ostrołęki przerwali jazdę slalomem

Prawie 4 promile na rowerze. Policjanci z Ostrołęki przerwali jazdę slalomem

Rowerzysta zjeżdżał na jezdnię i nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy. Policjanci z Mazowieckiej Grupy SPEED zatrzymali 52-letniego mieszkańca powiatu ostrołęckiego na terenie gminy Kadzidło. Badanie wykazało u niego prawie 4 promile alkoholu.

Do interwencji doszło 13 lipca podczas działań ostrołęckiej drogówki, ukierunkowanych na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Funkcjonariusze zauważyli rowerzystę, którego sposób jazdy wskazywał, że może być nietrzeźwy.

Mężczyzna jechał slalomem. Co chwilę zjeżdżał na jezdnię, stwarzając zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu. Policjanci zareagowali natychmiast i zatrzymali go do kontroli.

Po zejściu z roweru 52-latek miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie prawie 4 promile alkoholu. Dalszą jazdę przerwali funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, pełniący służbę w Mazowieckiej Grupie SPEED.

Mężczyzna odpowie za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości. W przypadku rowerzysty jest to co do zasady wykroczenie, a nie przestępstwo z Kodeksu karnego. O rodzaju i wysokości wymierzonej kary zdecydują właściwe organy.

Policja przypomina, że alkohol za kierownicą każdego pojazdu, także roweru, ogranicza zdolność oceny sytuacji i utrudnia utrzymanie równowagi. Nawet upadek z jednośladu i uderzenie głową o twarde podłoże może zakończyć się tragicznie.

„Bez względu na to, czy kierujemy samochodem, motocyklem, hulajnogą, czy rowerem, to jazda pod wpływem alkoholu stanowi ogromne zagrożenie” - przypominają ostrołęccy policjanci.

Prawie 4 promile i jazda po całej jezdni to nie przypadek, który można uznać za zwykłą nieostrożność. Szybka reakcja policjantów z Ostrołęki zatrzymała rowerzystę, zanim jego stan doprowadził do zderzenia albo poważnego upadku.

na podstawie: Policja Ostrołęka.