[PIŁKA RĘCZNA] UMKS Trójka Ostrołęka – KS AZS AWF Warszawa 31:25. Zwrot w meczu I Ligi Mężczyzn (Grupa C)

[PIŁKA RĘCZNA] UMKS Trójka Ostrołęka – KS AZS AWF Warszawa 31:25. Zwrot w meczu I Ligi Mężczyzn (Grupa C)

Osiemnaście bramek zdobytych w drugiej połowie odmieniło niedzielne spotkanie w Ostrołęce. UMKS Trójka Ostrołęka schodził z parkietu na półmetku przy stanie 13:15, ale ostatecznie wygrał z KS AZS AWF Warszawa 31:25. Dla miejscowych kibiców najważniejsza była nie tylko sama wygrana, lecz także sposób, w jaki gospodarze odpowiedzieli na dwubramkową stratę.

Dwie bramki straty na półmetku

Mecz czwartej kolejki I Ligi Mężczyzn w grupie C rozpoczął się w niedzielę, 4 października, o godz. 14:00. Trójka występowała u siebie, lecz pierwsza połowa nie ułożyła się po jej myśli. Warszawianie zdobyli w niej 15 bramek, ostrołęczanie 13. Taki wynik zostawiał gospodarzom sporo do odrobienia, choć różnica była na tyle mała, że losy spotkania pozostawały otwarte.

Ten fragment meczu warto zestawić z ostatnimi występami obu zespołów, ale nie mylić go z oceną całych zawodów. Trójka potrafiła już w tym sezonie imponować skutecznością: 19 września, w drugiej kolejce, zdobyła u siebie aż 50 bramek przeciwko Startowi Konin. W całym tamtym spotkaniu padło ich 86. Z kolei tydzień przed starciem z warszawskim AZS ostrołęczanie przegrali na wyjeździe z MKS Wieluń 35:37. Patryk Dębiec rzucił wówczas 13 bramek, a zespół walczył o punkty do końca.

Goście przyjechali do Ostrołęki po trudnym początku rozgrywek. Jednym z wcześniejszych wyników warszawskiego zespołu była porażka 27:38 z AZS UMCS Lublin w drugiej kolejce, 20 września. Tym razem akademicy z Warszawy mieli na półmetku dwie bramki przewagi. Z perspektywy gospodarzy oznaczało to jedno: potrzebna była wyraźnie lepsza druga część, jeśli punkty miały zostać w Ostrołęce.

Bilans 18:10 odwrócił wynik

Odpowiedź Trójki w drugiej połowie była konkretna. Ostrołęczanie rzucili 18 bramek, a rywale odpowiedzieli dziesięcioma. To właśnie bilans tej części spotkania stanowi moment zwrotny całej relacji: przewaga gości z półmetka zniknęła, a na koniec sześciobramkowy zapas należał już do gospodarzy.

Nie trzeba dopisywać temu meczowi jednej akcji ani jednego nazwiska, by zobaczyć skalę zmiany. W pierwszej połowie Trójka zdobyła 13 bramek i straciła 15. W drugiej poprawiła dorobek w ataku o pięć trafień, a liczba bramek zdobytych przez warszawian spadła z 15 do dziesięciu. Suma obu odsłon dała wynik 31:25 i zwycięstwo, które z trybun w Ostrołęce można było przyjąć z tym większą satysfakcją, że na półmetku bliżej sukcesu byli goście.

Rezultat ma też znaczenie w ligowym zestawieniu. Po czterech kolejkach UMKS Trójka Ostrołęka zajmuje szóste miejsce z sześcioma punktami. Jej bilans to dwa zwycięstwa i dwie porażki, przy 144 zdobytych oraz 133 straconych bramkach. KS AZS AWF Warszawa jest dwunasty z jednym punktem; ma cztery porażki, 101 bramek zdobytych i 137 straconych. Dla miejscowych niedzielny wynik oznacza więc nie tylko udaną odpowiedź na porażkę w Wieluniu, ale również utrzymanie się wyżej od rywala w tabeli.

Jest w tym spotkaniu jeszcze jeden interesujący wątek. Ostatnie starcie tych drużyn przed niedzielnym meczem odbyło się 7 lutego 2026 roku i wtedy w Warszawie AZS AWF wygrał 33:26. Teraz wynik poszedł w drugą stronę. W bilansie pięciu ostatnich bezpośrednich spotkań Trójka ma cztery zwycięstwa, a warszawski zespół jedno. Najświeższe z tych rozstrzygnięć ostrołęczanie wypracowali przede wszystkim drugą połową – od 13:15 do 31:25.

UMKS Trójka OstrołękaStatystykaKS AZS AWF Warszawa
31Bramki25
13I połowa15
18II połowa10
6Pozycja12
6Punkty1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły