[PIŁKA RĘCZNA] UMKS Trójka Ostrołęka – Grot Blachy Pruszyński Anilana 32:37. Ostrołęczanie gonili w meczu I Ligi Mężczyzn (Grupa C)

[PIŁKA RĘCZNA] UMKS Trójka Ostrołęka – Grot Blachy Pruszyński Anilana 32:37. Ostrołęczanie gonili w meczu I Ligi Mężczyzn (Grupa C)

W 44. minucie ostrołęczanie tracili do rywali już tylko jedną bramkę. Zrobiło się 22:23 i 150 kibiców w hali Zespołu Szkół nr 5 mogło liczyć na odwrócenie losów spotkania, ale UMKS Trójka Ostrołęka przegrała u siebie z Grot Blachy Pruszyński Anilaną 32:37. Gospodarze dwukrotnie wracali do gry po trudnych momentach. Za każdym razem zabrakło im jednak kolejnego kroku: najpierw wyjścia na prowadzenie, a później doprowadzenia do remisu.

Początek piątkowego meczu, rozegranego 16 października, dawał miejscowym kibicom powody do optymizmu. Trójka prowadziła 3:1, lecz goście odpowiedzieli pięcioma trafieniami z rzędu. Ostrołęczanie nie zatrzymali tego naporu i w 13. minucie przegrywali już 4:9. Z perspektywy gospodarzy był to pierwszy moment, w którym trzeba było nie tylko szukać bramek, ale też pilnować, by strata nie urosła jeszcze bardziej.

Od 4:9 do remisu. Trójka pokazała charakter

Miejscowi potrafili wrócić do meczu. Odrobili pięć bramek i doprowadzili do stanu 14:14, dając wyraźny sygnał, że wyżej notowany rywal nie będzie miał w Ostrołęce łatwego popołudnia. Do szatni Anilana schodziła jednak z prowadzeniem 18:16. Dla Trójki oznaczało to kolejną pogoń, choć po wcześniejszym remisie dwie bramki różnicy nie zamykały jeszcze żadnego scenariusza.

Ten fragment dobrze oddawał przebieg spotkania. Gospodarze umieli odpowiadać na niekorzystny wynik i zdobywać bramki seriami, ale nie zdołali utrzymać stanu remisowego do końca pierwszej połowy. Najskuteczniejszy w ich zespole był Patryk Dębiec, który zakończył mecz z siedmioma trafieniami. Po stronie Anilany dziewięć razy trafił Dawid Jakubiec.

Dla ostrołęckich kibiców postawa Dębca nie była nowością. 5 października zdobył dziesięć bramek w wygranym 31:25 spotkaniu z AZS AWF Warszawa, po którym Trójka awansowała na szóste miejsce. Jeszcze wcześniej, 19 września, ostrołęczanie pokazali możliwości w ataku, rzucając 50 bramek w zwycięskim meczu ze Startem Konin. Tym razem dorobek strzelecki też był solidny, ale na rywala z czołówki tabeli nie wystarczył.

Jedna bramka straty i odpowiedź gości

W drugiej połowie Trójka ponownie znalazła sposób, by zbliżyć się do Anilany. Wynik 22:23 w 44. minucie otwierał gospodarzom szansę na remis, na który pracowali od początku tej części gry. Zamiast wyrównania przyszły jednak cztery kolejne bramki gości. Przy stanie 22:27 ostrołęczanie znów musieli gonić, a czasu pozostawało coraz mniej.

Miejscowi podjęli jeszcze jedną próbę. Kolejny zryw zmniejszył stratę, lecz Anilana ponownie odpowiedziała trzema trafieniami i nie pozwoliła Trójce doprowadzić do remisu. Ostatecznie drugą połowę goście wygrali 19:16, a cały mecz pięcioma bramkami. To wynik, który nie pokazuje w pełni, jak blisko gospodarze byli rywali w 44. minucie, ale przypomina też, ile kosztowały ich obie serie straconych bramek.

Spotkanie szóstej kolejki miało dla Trójki znaczenie także w tabeli I Ligi Mężczyzn (Grupa C). Ostrołęczanie zajmują dziewiąte miejsce z sześcioma punktami, podczas gdy Anilana jest druga i ma ich 15. Gospodarze potrafili postawić się zespołowi z czołówki, lecz tym razem za dwa udane pościgi nie otrzymali punktowej nagrody. To właśnie skuteczności w momentach, gdy rywal był już na wyciągnięcie ręki, zabrakło im najbardziej.

UMKS Trójka OstrołękaStatystykaGrot Blachy Pruszyński Anilana
32Bramki37
16I połowa18
16II połowa19
9Pozycja2
6Punkty15
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły