Telefon na drodze zabija uwagę - policja apeluje do kierowców i pieszych

2 min czytania
Telefon na drodze zabija uwagę - policja apeluje do kierowców i pieszych

Mazowieccy policjanci pokazują, jak krótka chwila nieuwagi związana z telefonem może skończyć się kolizją lub potrąceniem. Funkcjonariusze przestrzegają zarówno kierowców, jak i pieszych i przypominają o przewidzianych karach.

Mazowiecka policja przypomina, że kierujący nie może trzymać w ręku telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu podczas jazdy. Funkcjonariusze wskazują, że wpatrzony w ekran kierowca nie kontroluje otoczenia, a reakcja na nagłe zdarzenie jest opóźniona.

Za takie wykroczenie grozi mandat w wysokości 500 zł oraz 12 punktów karnych. Policja wyjaśnia, że korzystanie z mapy podczas jazdy jest zabronione, jeśli urządzenie trzymane jest w dłoni - telefon powinien znajdować się w uchwycie, a rozmowy prowadzone przez zestaw głośnomówiący lub słuchawki.

Problem dotyczy także pieszych. Funkcjonariusze zwracają uwagę na osoby przechodzące przez jezdnię podczas rozmowy, pisania wiadomości lub słuchania muzyki, które nie oceniają prędkości nadjeżdżających pojazdów i nie reagują na sygnały dźwiękowe. Za korzystanie z telefonu w sposób ograniczający możliwość obserwacji podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię grozi mandat w wysokości 300 zł.

Komenda Powiatowa Policji w Węgrowie udostępniła film ilustrujący skalę problemu. Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu przekazał apel o odłożenie telefonu na czas przechodzenia przez jezdnię i o korzystanie przez kierowców z uchwytów oraz zestawów głośnomówiących.

Policjanci podkreślają, że wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do zdarzenia o poważnych konsekwencjach. Apel służb jest jednoznaczny - rezygnacja z obsługi telefonu w sytuacjach wymagających pełnej koncentracji może zapobiec wypadkowi.

na podstawie: Policja Ostrołęka.

Autor: krystian