Hulajnogi wracają na ulice - policja przypomina zasady, które wielu łamie

Wraz z pierwszymi ciepłymi dniami na ulicach znów przybywa hulajnóg elektrycznych. Mazowiecka Policja przypomina, że ten wygodny środek transportu wymaga znajomości przepisów i pełnej koncentracji, bo w miejskim ruchu drobny błąd szybko zamienia się w zagrożenie.
Funkcjonariusze wskazują, że kierujący hulajnogą elektryczną powinni przede wszystkim korzystać z dróg dla rowerów. Jeśli ich nie ma, jazda jezdnią jest dopuszczalna tylko tam, gdzie ograniczenie prędkości nie przekracza 30 km/h. Chodnik pozostaje rozwiązaniem wyjątkowym - można po nim jechać wyłącznie wtedy, gdy nie ma ani drogi dla rowerów, ani odpowiedniej jezdni, a prędkość ma być zbliżona do tempa pieszego.
Na hulajnodze obowiązuje maksymalna prędkość 20 km/h. Sprzęt powinien mieć światła przednie i tylne, elementy odblaskowe, sygnał dźwiękowy oraz sprawny hamulec. Zabronione jest korzystanie z telefonu trzymanego w ręku, przewożenie innych osób oraz holowanie lub ciągnięcie innych pojazdów.
Policja zwraca też uwagę na przejścia dla pieszych. Przejazd hulajnogą przez pasy jest zabroniony - kierujący ma zsiąść z pojazdu i przeprowadzić go na drugą stronę. Równie ważne jest parkowanie. Hulajnoga nie może utrudniać ruchu pieszym i powinna stać tak, by zostawić co najmniej 1,5 metra wolnej przestrzeni.
Najmłodsi podlegają tu szczególnym zasadom. Dzieci poniżej 13. roku życia nie mogą kierować hulajnogą elektryczną na drodze. Wyjątek dotyczy strefy zamieszkania, ale tylko pod opieką osoby dorosłej. Jak podaje mazowiecka Policja, kierowanie hulajnogą pod wpływem alkoholu jest zabronione i wiąże się z konsekwencjami prawnymi.
Policjanci nie mają wątpliwości - hulajnoga daje wygodę, ale w zatłoczonym mieście nie wybacza lekceważenia zasad. Kto ignoruje limity, przejścia i podstawowe wyposażenie, sam zamienia krótki przejazd w realne zagrożenie dla siebie i innych.
na podstawie: KMP w Ostrołęce.
Autor: krystian
