Przejęte konto na Messengerze i szybka pożyczka, która kosztowała 2090 zł

2 min czytania
Przejęte konto na Messengerze i szybka pożyczka, która kosztowała 2090 zł

Na Messengerze pojawiła się wiadomość wyglądająca jak prośba od znajomego. W rzeczywistości konto zostało przejęte, a jeden z kontaktów stracił 2090 zł. Ostrołęccy policjanci znów ostrzegają przed oszustwem, które uderza w zaufanie i działa w kilka minut.

Policjanci z Ostrołęki przyjęli zgłoszenie dotyczące oszustwa dokonanego przez komunikator Messenger. Sprawca włamał się na konto 35-letniego mieszkańca powiatu ostrołęckiego i wysłał do jego znajomych prośbę o szybką pożyczkę za pośrednictwem kodu do szybkich płatności. Jeden z adresatów uwierzył, że pomaga koledze, i przelał 2090 zł.

To właśnie na tym polega ta metoda - oszust wykorzystuje przejęte konto, a wiadomość wygląda tak, jakby naprawdę wysyłała ją znana osoba. Wystarczy chwila nieuwagi, by pieniądze trafiły nie do potrzebującego, ale do cyberprzestępcy. Ta metoda działa szczególnie dobrze, bo bazuje na pośpiechu i zaufaniu, a nie na skomplikowanej technice.

Policja podpowiada, jak nie dać się nabrać. Najprostszy sposób to telefoniczne potwierdzenie, czy znajomy rzeczywiście prosił o pomoc. Funkcjonariusze zalecają, by dzwonić na numer zapisany od lat, a nie ten, który pojawia się w aplikacji. W takich sytuacjach nie wolno działać pod presją czasu.

Ostrołęccy policjanci zwracają też uwagę, że osoba naprawdę potrzebująca wsparcia zwykle szuka kontaktu telefonicznego, a nie wysyła pilnych próśb w wiadomościach. Lepiej poświęcić minutę na sprawdzenie, niż stracić pieniądze w przelewie, którego nie da się już cofnąć.

na podstawie: KMP w Ostrołęce.

Autor: krystian