Majówkowa super okazja może skończyć się pustym kontem

Majówkowa super okazja może skończyć się pustym kontem

Atrakyjne noclegi z ostatniej chwili kuszą ceną i lokalizacją, ale właśnie w takim pośpiechu cyberprzestępcy najczęściej zastawiają pułapkę. Funkcjonariusze Mazowieckiej Policji ostrzegają, że fałszywe ogłoszenia pojawiają się głównie przy planowaniu wyjazdów, a obiekt, za który internauci wpłacają zaliczkę, nierzadko w ogóle nie istnieje.

Przed majówkowym weekendem wiele osób rezerwuje pobyty online i to wtedy oszuści liczą na największy zysk. Oferty wyglądają wiarygodnie. W ogłoszeniach pojawia się „specjalna oferta” albo „ostatnia szansa”, a niska cena ma odwrócić uwagę od tego, co najważniejsze - od sprawdzenia, czy nocleg naprawdę istnieje.

Policja radzi, by przed wpłatą dokładnie zweryfikować miejsce pobytu. Trzeba porównać ceny w innych obiektach, sprawdzić, czy podany adres faktycznie istnieje, a przy prywatnym ogłoszeniu zadzwonić choćby do pobliskiego lokalu usługowego i zapytać o dany obiekt. Funkcjonariusze ostrzegają też, by nie ufać bezkrytycznie opiniom zamieszczonym na stronie internetowej - w przypadku oszustwa mogą być spreparowane.

Przy rezerwacji nie powinno być miejsca na presję czasu. Zaliczka ma trafić na konto bankowe, a po wpłacie warto poprosić o fakturę, rachunek albo paragon i zachować całą dokumentację transakcji. Jak podaje Policja:

“Uważajmy na tzw. super okazję, większość z nich, to OSZUSTWO.”

To jedna z tych pułapek, które potrafią zamienić wyjazd planowany na długo przed majówką w kosztowną lekcję ostrożności. Kilka minut sprawdzania może przesądzić o tym, czy urlop zacznie się spokojnie, czy skończy się utratą pieniędzy i nerwów.

na podstawie: KMP w Ostrołęce.