Rodzinny rajd rowerowy ruszył tłumnie. Na trasie były medale i tężnia

Rodzinny rajd rowerowy ruszył tłumnie. Na trasie były medale i tężnia

FOT. MOSiR Ostrołęka

Na trasę wyruszyli całymi rodzinami, z biało-czerwonym akcentem i rowerami ustawionymi w długim szeregu. Pierwszy w tym roku Rodzinny Rajd Rowerowy w Ostrołęce od początku miał tempo wydarzenia, które łączy sport z dobrą, sąsiedzką energią. Na liście startowej znalazło się 200 osób, a w tle była symbolika Dnia Flagi i współpraca Ostrołęki z Rzekuniem. Po drodze nie zabrakło postoju pod tężnią, nagród dla najmłodszych i mety na Stadionie Miejskim.

  • Dwustu uczestników na starcie i biało-czerwona oprawa rajdu
  • Tężnia w Rzekuniu i chwila dla najmłodszych
  • Ołdaki i stadion zamknęły trasę rodzinnej wyprawy

Dwustu uczestników na starcie i biało-czerwona oprawa rajdu

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Ostrołęce zorganizował rodzinny przejazd pod honorowym patronatem prezydenta miasta Pawła Niewiadomskiego oraz wójta gminy Rzekuń Bartosza Podolaka. Do rajdu zgłosiło się 200 osób, a sama frekwencja pokazała, że takie wydarzenia wciąż przyciągają całe pokolenia, nie tylko zaprawionych cyklistów.

Rajd wpisano w obchody Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, więc rowerowa wyprawa miała także wyraźny, symboliczny wymiar. Biało-czerwone barwy towarzyszyły temu dniu naturalnie, bez patosu, ale z wyczuwalną oprawą.

Tężnia w Rzekuniu i chwila dla najmłodszych

O 11:00 peleton ruszył w stronę Dzbenina, a potem skierował się do Rzekunia. Pierwszy postój wyznaczono przy tężni solankowej, gdzie uczestnicy mogli złapać oddech i skorzystać z poczęstunku. Na miejscu pojawił się wójt Bartosz Podolak, który przywitał rowerzystów.

Najwięcej emocji zebrał moment wręczania pamiątkowych medali i upominków najmłodszym uczestnikom. Prezenty przekazali przewodniczący Rady Miasta Ostrołęki Wojciech Zarzycki oraz wójt gminy Rzekuń. Dla dzieci to zwykle najważniejsza część takiego rajdu – krótka przerwa, kilka gratulacji i namacalny ślad po całym dniu na dwóch kółkach.

Ołdaki i stadion zamknęły trasę rodzinnej wyprawy

Po odpoczynku uczestnicy ruszyli dalej do Szkoły Podstawowej w Ołdakach, gdzie zaplanowano drugi postój. Ostatni odcinek prowadził już na Stadion Miejski w Ostrołęce, a tam czekała meta całej wyprawy. Trasa była malownicza, ale nieprzypadkowo poprowadzona tak, by dać czas i na jazdę, i na krótkie przerwy.

Organizatorzy podkreślali przede wszystkim dobrą atmosferę wydarzenia. Bez wyścigowego napięcia, za to z wyraźnym poczuciem wspólnego spędzania czasu.

W kalendarzu na 2026 rok zostały jeszcze dwa Rodzinne Rajdy Rowerowe:

  1. 27 czerwca
  2. 30 sierpnia

na podstawie: MOSiR Ostrołęka.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MOSiR Ostrołęka). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.