Ponad stu ringowców w Lelisie. Turniej wyłonił najlepszych

Ponad stu ringowców w Lelisie. Turniej wyłonił najlepszych

Na stadionie Szkoły Podstawowej w Lelisie przez chwilę ważniejsze od kaprysów pogody były refleks i precyzja. Na jednym boisku spotkało się 107 zawodników z różnych części kraju, więc rywalizacja od początku miała ogólnopolski ciężar. XVIII „Kurpiowski Jantar” dał nie tylko sportowe emocje, ale też wskazał tych, którzy sięgną po dalszą drogę w ringo.

  • Na stadionie w Lelisie zebrała się mocna, ogólnopolska obsada
  • Zmienna pogoda nie rozbiła sportowego rytmu
  • Dwie indywidualne nagrody i droga dalej do mistrzostw

Na stadionie w Lelisie zebrała się mocna, ogólnopolska obsada

13 czerwca na stadionie Szkoły Podstawowej w Lelisie rywalizowało 107 zawodników reprezentujących 10 klubów i szkół. Przyjechali z różnych regionów Polski, a to od razu podniosło rangę zawodów. W takim zestawieniu każdy udany rzut i każda obrona nabierały większego znaczenia, bo na planszy spotkali się ludzie o różnym doświadczeniu, ale z tym samym celem – wygrać.

Turniej współorganizował Powiat Ostrołęcki, co dla tej imprezy oznaczało solidne zaplecze organizacyjne. Dla samych uczestników był to z kolei sprawdzian wykraczający poza zwykłe lokalne granie. W Lelisie można było porównać tempo, dokładność i odporność na presję z rywalami spoza własnego środowiska.

Zmienna pogoda nie rozbiła sportowego rytmu

Pogoda tego dnia nie ułatwiała zadania, jednak na boisku nie zabrakło koncentracji. Zawody rozegrano w ośmiu kategoriach indywidualnych i siedmiu drużynowych, więc emocje rozkładały się na wiele poziomów – od pojedynczych, szybkich akcji po mecze wymagające zgrania całego zespołu.

W ringo przypadek zwykle szybko wychodzi na jaw. Tu liczą się chłodna głowa, ustawienie i powtarzalność ruchu. Dlatego w Lelisie najlepsi wracali z pucharami, medalami, pamiątkowymi koszulkami i dyplomami, a te nagrody były nie tylko wyróżnieniem za wynik, ale też potwierdzeniem dobrej formy w rywalizacji z mocną stawką.

Dwie indywidualne nagrody i droga dalej do mistrzostw

Najlepszym zawodnikiem turnieju został Ignacy Kot z UKS Goszczyn. Tytuł najlepszej zawodniczki odebrała Julita Firlej z KS „Victoria” Miłki. To właśnie takie nazwiska najczęściej zostają w pamięci po podobnych turniejach, bo za pojedynczym wyróżnieniem stoi cały dzień skutecznych zagrań i konsekwentnej gry.

Zawody miały też znaczenie szersze niż sama klasyfikacja. W Lelisie wyłoniono reprezentację Kurpiowskiego Towarzystwa Ringo na 54. Mistrzostwa Polski, więc turniej był dla części uczestników ważnym etapem w sportowej układance. Dla organizatorów i trenerów to cenna próba sił, a dla zawodników – jasny sygnał, kto tego dnia był najbliżej krajowej czołówki.

na podstawie: Powiat Ostrołęcki.