Francuska komedia i film o graficznym legendzie - DKF REJS kończy sezon

Francuska komedia i film o graficznym legendzie - DKF REJS kończy sezon

W Ostrołęckim Centrum Kultury szykuje się wieczór dla tych, którzy lubią kino z charakterem i nie boją się jednego wyjścia do kina z dwoma zupełnie różnymi emocjami. DKF REJS domyka sezon podwójnym seansem - najpierw lekko i z uśmiechem, potem bardziej dokumentalnie i z ukłonem w stronę polskiej sztuki użytkowej 🎬

  • DKF REJS podaje dwa filmy, które grają na zupełnie innych nutach
  • „Statek miłości” - francuski humor, który płynie własnym torem
  • „Znaki pana Śliwki” zamykają sezon i przypominają, jak wygląda dobra forma

DKF REJS podaje dwa filmy, które grają na zupełnie innych nutach

W poniedziałek 22 czerwca do Ostrołęckiego Centrum Kultury warto zajrzeć dwa razy - albo zostać na cały wieczór i zrobić sobie filmowy maraton bez pośpiechu. Na początek, o 18:00, wchodzi „Statek miłości”. Na ten seans obowiązuje wstęp wolny, więc to dobra okazja, żeby wejść w klimat DKF-u bez planowania z wyprzedzeniem.

Później tempo zmienia się całkowicie. O 19:45 pokazane zostaną „Znaki pana Śliwki” - bilet kosztuje 5 zł. To już propozycja dla tych, którzy lubią kino, które nie tylko opowiada historię, ale też przypomina, jak bardzo codzienność zależy od projektowania, znaku i dobrego pomysłu ✨

„Statek miłości” - francuski humor, który płynie własnym torem

„Statek miłości” to francuska komedia Bruna Podalydèsa, reżysera znanego z lekkiego, celnego spojrzenia na zwyczajne ludzkie zgrzyty. Film łączy obyczajową lekkość z komedią pomyłek, a w centrum stawia relacje, marzenia i sytuacje, które zaczynają żyć własnym życiem.

To właśnie ten rodzaj kina, który nie krzyczy, tylko sprytnie podpatruje ludzi w ruchu. Film był pokazywany na międzynarodowych festiwalach, m.in. podczas Festiwalu Filmu Francuskiego w Polsce oraz Alliance Française French Film Festival w Australii.

„Znaki pana Śliwki” zamykają sezon i przypominają, jak wygląda dobra forma

Drugi seans ma zupełnie inny ciężar i wyraźnie dokumentalny nerw. „Znaki pana Śliwki” pokazują postać Karola Śliwki, projektanta znaków graficznych, którego prace zna niemal każdy, nawet jeśli nie zawsze pamięta nazwisko. To on stworzył logotypy m.in. dla PKO, WSiP, Smyka, Instytutu Matki i Dziecka, Wars, WNT, Poltonu czy Biblioteki Narodowej.

Ten pokaz specjalny odbywa się w cyklu „DOKUMENT/SZTUKA/ŻYCIE” i ma być domknięciem sezonu. Dla widza to szansa, żeby zobaczyć film o człowieku, który na trwałe wpisał się w wizualną pamięć kilku pokoleń - przez znaki, które mijamy na co dzień, często nawet o tym nie myśląc. Bilet na seans kosztuje 5 zł, a pokaz zaczyna się o 19:45.

na podstawie: OCK Ostrołęka.