Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Jeden telefon i mogą zniknąć oszczędności - policja ostrzega seniorów

Jeden telefon i mogą zniknąć oszczędności - policja ostrzega seniorów

Wystarczy jedno połączenie, by oszuści zaczęli wyciągać pieniądze od osób starszych. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce przypominają, że ani funkcjonariusz, ani pracownik banku nigdy nie prosi przez telefon o przekazanie gotówki, przelew ani podanie danych do konta.

Przestępcy nadal wykorzystują dobrze znany schemat podszywania się pod policjanta albo pracownika banku. Jak podaje Policja, ich cel pozostaje ten sam - „pieniądze”. Zmieniają tylko sposób działania, licząc na to, że rozmówca spanikuje i bez zastanowienia wykona polecenia.

Policjanci z Ostrołęki podkreślają, że prawdziwy funkcjonariusz nigdy nie dzwoni z informacją o prowadzonej akcji i nie żąda przekazania gotówki. Nie prosi też o przelew na wskazane konto ani o pozostawienie pieniędzy w konkretnym miejscu. Podobnie pracownik banku nie powinien domagać się numeru karty, haseł ani informacji o oszczędnościach. Jeśli w słuchawce pada taka prośba, to sygnał, że po drugiej stronie najpewniej stoi oszust.

W takiej sytuacji policja zaleca natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z bliskimi lub zaufaną osobą. Warto też samemu sprawdzić, czy rodzina rzeczywiście potrzebuje pomocy. Jeżeli pojawia się podejrzenie próby oszustwa, należy powiadomić Policję osobiście albo telefonicznie pod numerem alarmowym 112. Funkcjonariusze przypominają również o prostym zabezpieczeniu - rodzinnym haśle, które może potwierdzić tożsamość osoby proszącej o pomoc.

To jeden z tych schematów, które wracają bez przerwy, bo działają na emocjach i pośpiechu. Najbardziej niebezpieczne jest to, że jeden telefon wystarcza, by człowiek sam otworzył oszustom drogę do swoich oszczędności.

na podstawie: KMP w Ostrołęce.