Metoda na wnuczka - seniorka z Ostrołęki przerwała próbę oszustwa

W południe kobieta odebrała telefon od mężczyzny podającego się za członka rodziny; rozmówca znał jej imię i nazwisko i twierdził, że wnuczek spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym. Seniorka nie podała żadnych danych ani pieniędzy i rozłączyła się, po czym zgłosiła sprawę dyżurnemu Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.
13 stycznia około południa mieszkanka Ostrołęki zgłosiła na numer alarmowy, że chwilę wcześniej otrzymała telefon od mężczyzny, który próbował ją oszukać metodą „na wnuczka”. Rozmówca znał jej imię i nazwisko i twierdził, że wnuczek potrzebuje pilnie pieniędzy na kaucję po rzekomym wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Kobieta zachowała spokój, nie wciągnęła się w rozmowę, nie przekazała żadnych informacji i natychmiast się rozłączyła. Zgłoszenie przyjął dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce. Dzięki reakcji seniorki doszło do uniknięcia utraty oszczędności życia.
Komenda Miejska Policji w Ostrołęce przypomina, że pierwszy telefon to często początek kolejnych prób oszustwa i apeluje, by jak najszybciej ostrzec osoby starsze w rodzinie. Policja wskazuje jako dobrą praktykę ustalenie rodzinnego hasła, które pozwoli zweryfikować tożsamość dzwoniącej osoby.
Komenda Miejska Policji w Ostrołęce – w komunikacie podpisanym przez nadkom. Tomasza Żerańskiego – przypomina również najważniejsze zasady bezpieczeństwa dla seniorów:
- Żaden policjant ani funkcjonariusz innych służb nigdy nie żąda od obywateli pieniędzy.
- Nie przekazywać obcym osobom gotówki ani danych do kont bankowych.
- W przypadku żądania pieniędzy mamy do czynienia z oszustwem i należy skontaktować się z policją.
- Nie instalować na urządzeniach żadnych podejrzanych programów czy aplikacji.
Policja prosi mieszkańców Ostrołęki i powiatu o rozmowy z rodzicami i dziadkami oraz o przekazywanie tych praktycznych wskazówek.
na podstawie: Policja Ostrołęka.
Autor: krystian

