Uciekł po dachowaniu na K-53 - zatrzymali go ostrołęccy policjanci

FOT. Policja Ostrołęka
Samochód marki Honda kilkukrotnie dachował na poboczu, a kierowca zniknął z miejsca zdarzenia. Na trasie K-53 między Dylewem a Kadzidłem patrol pojawił się jeszcze tej nocy i po kilkunastu godzinach zatrzymał podejrzanego. Komenda Powiatowa Policji w Ostrołęce zabezpieczyła ślady i przekazała materiał dowodowy prokuraturze.
Dyżurny ostrołęckiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu około godz. 22:00. Na miejscu patroly znalazły poważnie uszkodzoną Hondę stojącą na poboczu - kierowcy nie było przy pojeździe. Jak wynika z ustaleń mundurowych, pojazd na trasie K-53 stracił panowanie, zjechał na pobocze i kilkukrotnie dachował; uszkodzenia auta wskazywały, że tylko ogromne szczęście sprawiło, iż nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Ostrołęce:
“Biorąc pod uwagę uszkodzenia pojazdu, to nieodpowiedzialny kierowca hondy, który doprowadził do zdarzenia drogowego na trasie krajowej może mówić o ogromnym szczęściu. Mężczyzna po zdarzeniu, w trakcie którego jego auto „koziołkowało” uciekł z miejsca.”
Na miejscu pracował technik kryminalistyki, który zabezpieczył ślady. Pozostałe patrole natychmiast rozpoczęły poszukiwania – przykład szybki czas reakcji służb, jak podają funkcjonariusze. Po kilkunastu godzinach policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o kierowanie pojazdem; został przewieziony i osadzony w policyjnym areszcie, a od niego pobrano krew na zawartość alkoholu i narkotyków.
W toku czynności wyszło na jaw, że zatrzymany nie ma uprawnień do kierowania - zostały mu cofnięte za wcześniejszą jazdę pod wpływem alkoholu - oraz że ma orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów dotyczących kierowania pojazdem pomimo sądowego zakazu oraz pomimo cofniętych uprawnień - do których się przyznał. Prokuratura i policja powołały się na przepisy Kodeksu karnego dotyczące kierowania pojazdem pomimo sądowego zakazu.
To cud, że nikt nie zginął - ucieczka z miejsca zdarzenia i prowadzenie mimo zakazu pokazują lekceważenie obowiązujących przepisów i narażenie innych uczestników ruchu.
W najbliższym czasie podejrzany stanie przed sądem. Grożą mu surowe konsekwencje, zarówno karne, jak i finansowe; w sprawie zapowiadane jest wymierzenie wymierzoną karę przez sąd. Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Ostrołęce - nadkom. Tomasz Żerański.
na podstawie: KMP w Ostrołęce.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Ostrołęka). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Młode zawodniczki z Ostrołęki sięgnęły po nagrody starosty

Pikotka wraca do biblioteki - szydełkowanie dla każdego, bez stresu

W Ostrołęce rusza kontrola majówki - policja sięga po nieoznakowane patrole

Rycerz wygrał eko konkurs. Padło 271 głosów na stroje z recyklingu

Dlaczego kolekcjonerzy interesują się hologramami szkolnymi?

W Ostrołęce policjantka pokazała, jak nie dać się sparaliżować strachowi

Ponad 2 promile w audi - policjanci z Kadzidła przerwali jazdę

Nowy punkt w starostwie ma skrócić kolejkę i ułatwić składanie dokumentów

Mazowsze w Koronie wraca do MKK i przyciąga ciekawych historii

Mazowsze szuka ludzi, którzy naprawdę robią różnicę w kulturze

Bezpłatna mammografia w Goworowie. Mobilna pracownia stanie przy GOKSiR

Majówkowy wyjazd i otwarte okna - policja ostrzega przed prostą pułapką

Majówka pod policyjną lupą - włamywacze i oszuści czekają na błąd

