Rodzinny konflikt skończył się w celi - 40-latek groził żonie śmiercią

Rodzinny konflikt skończył się w celi - 40-latek groził żonie śmiercią

40-letni mieszkaniec Ostrołęki, pijany i agresywny, zaatakował żonę oraz groził jej pozbawieniem życia. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce zatrzymali go w miniony weekend i natychmiast odizolowali od pokrzywdzonej. Dzielnicowy zastosował też nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z kobietą.

Do zdarzenia doszło na terenie Ostrołęki w miniony weekend. Dyżurny ostrołęckiej komendy odebrał zgłoszenie od 29-letniej kobiety, która poinformowała o agresywnym zachowaniu męża. Z jej relacji wynikało, że mężczyzna pod wpływem alkoholu wszczął domową awanturę, użył wobec niej przemocy fizycznej i kierował wobec niej groźby karalne.

Na miejsce skierowano policjantów z ostrołęckiego Wydziału Patrolowego. Funkcjonariusze zatrzymali 40-latka, który był bardzo pobudzony. Mężczyzna trafił do komendy, a potem do policyjnej celi.

W trosce o bezpieczeństwo pokrzywdzonej dzielnicowy sięgnął po środki zapobiegawcze. Sprawca dostał natychmiastowy nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z żoną. Takie działania mają odciąć ofiarę od przemocy od razu, bez czekania, aż domowy konflikt przerodzi się w coś znacznie poważniejszego.

Policja przypomina, że obowiązujące przepisy pozwalają reagować szybko i skutecznie, gdy zagrożone jest życie albo zdrowie. Groźby karalne i przemoc domowa są czynami, za które sprawca może odpowiadać na gruncie Kodeksu karnego, a funkcjonariusze mogą natychmiast oddzielić go od osoby pokrzywdzonej.

Ta interwencja pokazuje, jak niebezpiecznie potrafi wyglądać zwykła domowa awantura, gdy dochodzi alkohol i przemoc - czasem jedna szybka reakcja policji decyduje o tym, czy kończy się na zatrzymaniu, czy na tragedii.

na podstawie: KMP w Ostrołęce.