Ostrołęka zagra w questa - biblioteczny trop prowadzi na kurpiowskie ścieżki

Ostrołęka zagra w questa - biblioteczny trop prowadzi na kurpiowskie ścieżki

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce

W czerwcu bibliotekarka z Filii nr 2 w Ostrołęce zamiast zostać między regałami, ruszyła na warsztaty „Quest po kurpiowsku”. Z tych zajęć ma wyrosnąć gra terenowa, która poprowadzi przez Ostrołękę jak po dobrze ukrytych śladach i lokalnych ciekawostkach. 🗺️

  • Quest po kurpiowsku pokazał, jak z miasta zrobić opowieść do odkrywania
  • Bibliotekarka z Filii nr 2 wróciła z terenu z pomysłem na lokalną grę
  • Wkrótce w Ostrołęce pojawi się gra, która może zmienić zwykły spacer

Quest po kurpiowsku pokazał, jak z miasta zrobić opowieść do odkrywania

Warsztaty przygotował Związek Kurpiów wspólnie z Fundacją Mapa Pasji. To właśnie tam uczestnicy poznawali, jak buduje się quest - czyli terenową grę z nutą poszukiwania skarbu, ale bez obsługi na starcie i bez znakowania trasy w terenie.

W praktyce oznacza to swobodę, której w grach miejskich zwykle brakuje. Quest można przejść pieszo, przejechać rowerem przez las, zrobić w formie spływu albo połączyć ze zwiedzaniem muzeum. Najważniejsza jest sama wędrówka trasą i uważne czytanie wskazówek. 🌲

Bibliotekarka z Filii nr 2 wróciła z terenu z pomysłem na lokalną grę

Pod okiem wiceprezesa fundacji, Krzysztofa Florysa, grupa wspólnie tworzyła krajoznawczą grę terenową o Ostrołęce. Część pracy odbywała się w sali, ale uczestnicy wychodzili też w teren, żeby sprawdzić, jak opowieść o mieście działa w ruchu i w realnej przestrzeni.

To właśnie ten etap wydaje się najciekawszy dla mieszkańców - zamiast biernego oglądania, pojawia się spacer z zadaniem, tropem i lokalnym kontekstem. Taki format potrafi przypomnieć miejsca, obok których przechodzi się codziennie, a nigdy nie patrzyło się na nie jak na część większej historii. 📚

Wkrótce w Ostrołęce pojawi się gra, która może zmienić zwykły spacer

Efekt warsztatów ma już niedługo trafić do miasta. W praktyce oznacza to nową okazję, by odkryć Ostrołękę w bardziej zabawowej, a jednocześnie bardzo lokalnej wersji - z ruchem, zagadką i spacerem, który nie kończy się na pierwszym skręcie za rogiem.

To dobra wiadomość dla tych, którzy lubią miejskie historie opowiadane bez zadęcia, za to z pomysłem. Quest ma szansę przyciągnąć i młodszych, i starszych - bo zamiast wielkiej sceny dostaje się tu trasę, a zamiast biernego oglądania - samodzielne odkrywanie.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.