Biblioteka w Ostrołęce zagrała przed Wielkanocą smakami i rękodziełem

2 min czytania
Biblioteka w Ostrołęce zagrała przed Wielkanocą smakami i rękodziełem

FOT. MBP Ostrołęka

W bibliotece w Ostrołęce zrobiło się przed świętami naprawdę kolorowo. Kiermasz wielkanocny przyciągnął tych, którzy szukali czegoś praktycznego, ale też wszystkich, których kusi lokalne rękodzieło, domowe smaki i rzeczy z wyraźnym charakterem. 🎨🐣

  • Kiermasz wielkanocny w bibliotece pokazał, że świąteczne zakupy mogą mieć duszę
  • Obok pisanek stanęły rzeczy, które najłatwiej zapamiętać
  • Taki przedświąteczny kiermasz dobrze robi bibliotece i miastu

Kiermasz wielkanocny w bibliotece pokazał, że świąteczne zakupy mogą mieć duszę

Na stoiskach pojawił się dobrze znany wielkanocny zestaw, ale obok niego ustawiły się też rzeczy, które od razu przyciągały wzrok. Były miód i świece, koszulki z autorskimi rysunkami, palmy wielkanocne, pisanki, serwetki i pierniczki, a także koszyki z wikliny.

Wśród propozycji znalazły się również octy owocowe i przetwory z warzyw, wydawnictwa Związku Kurpiów, sery dojrzewające oraz biżuteria z żywicy epoksydowej. Taki zestaw dobrze pokazuje, że przedświąteczny kiermasz w bibliotece nie ograniczył się do dekoracji - był też miejscem na lokalne produkty i pomysły, których nie kupuje się w pośpiechu.

Obok pisanek stanęły rzeczy, które najłatwiej zapamiętać

To właśnie te mniej oczywiste stoiska robiły największe wrażenie. Koszulki z rysunkami, biżuteria z żywicy czy wydawnictwa regionalne wniosły do całego wydarzenia coś więcej niż tylko zakupowy wybór - dodały mu indywidualnego tonu.

W takim sąsiedztwie tradycyjne świąteczne drobiazgi zyskują drugie życie. Pisanka czy palma nie giną tu w tłumie podobnych ozdób, tylko trafiają obok rzeczy, które opowiadają o lokalnych twórcach i o tym, co w Ostrołęce i regionie nadal potrafi przyciągać uwagę bez wielkiej oprawy. 🌿

Taki przedświąteczny kiermasz dobrze robi bibliotece i miastu

Kiermasz przed Wielkanocą ma w sobie coś bardzo miejskiego - pozwala wpaść po konkretną rzecz, a przy okazji zatrzymać się na dłużej przy stoisku, którego wcale nie planowało się odwiedzić. I właśnie w tym tkwi jego siła: łączy zakupy, lokalność i zwykłą ciekawość mieszkańców.

W bibliotece zrobiło się dzięki temu nie tylko świątecznie, ale też bardzo po ostrołęcku - z miejscem na tradycję, rękodzieło i produkty, które mają swój własny smak oraz historię.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce.

Autor: krystian