Rowerzyści ruszają na ulice - brak jednego elementu może skończyć się źle

Rowerzyści ruszają na ulice - brak jednego elementu może skończyć się źle

Wiosna wyciąga rowery z piwnic i garaży, a wraz z pierwszymi cieplejszymi dniami na drogach robi się tłoczniej. Jak przypomina nadkom. Tomasz Żerański, przed startem sezonu trzeba nie tylko sprawdzić sprzęt, ale też odświeżyć zasady ruchu drogowego. Bez tego zwykła przejażdżka może szybko zamienić się w groźną sytuację.

Jazda na rowerze stała się dla wielu osób codziennym środkiem transportu, a nie tylko sposobem na wolny czas. Policja zwraca uwagę, że przed wyjazdem warto sprawdzić, czy jednoślad ma obowiązkowe wyposażenie. Chodzi o rzeczy podstawowe, ale właśnie od nich często zaczyna się bezpieczeństwo na drodze.

W rowerze powinny być:

  • przednie oświetlenie w kolorze białym lub żółtym, świecące światłem ciągłym albo migającym,
  • tylne oświetlenie świecące w sposób ciągły lub migający,
  • tylny czerwony odblask,
  • sprawny hamulec,
  • dzwonek.

Policja przypomina też kilka prostych zasad, które rowerzysta powinien mieć w pamięci za każdym razem, gdy wsiada na jednoślad:

  • korzystać ze sprawnego i w pełni wyposażonego roweru,
  • jechać drogami dla rowerów, gdy są wyznaczone,
  • przestrzegać przepisów,
  • nie wymuszać pierwszeństwa,
  • wcześniej sygnalizować skręt lub zmianę pasa ruchu,
  • korzystać z kasku ochronnego i kamizelki odblaskowej.

Zasada jest jasna - rowerzysta ma obowiązek korzystać z drogi dla rowerów albo pasa ruchu dla rowerów, jeśli zostały wyznaczone w kierunku, w którym się porusza lub planuje skręcić. Gdy jedzie po drodze dla rowerów i pieszych, musi zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

Jazda po chodniku jest wyjątkiem, a nie regułą. Rowerzysta może tam wjechać tylko w określonych sytuacjach:

  • gdy opiekuje się osobą do 10. roku życia kierującą rowerem,
  • gdy chodnik ma co najmniej 2 metry szerokości, a przy drodze, na której ruch pojazdów odbywa się z prędkością większą niż 50 km/h, nie ma wydzielonej drogi ani pasa dla rowerów,
  • gdy warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu na jezdni, na przykład przy śniegu, silnym wietrze, ulewie albo gęstej mgle.

Mazowiecka Policja przypomina, że rowerzyści należą do niechronionych uczestników ruchu drogowego. Nie mają takich zabezpieczeń jak samochód, więc przy zderzeniu z pojazdem, zwłaszcza przy dużej różnicy prędkości, mogą doznać bardzo poważnych obrażeń, a nawet zginąć. Dlatego funkcjonariusze wskazują na kask i odblaski, choć przepisy nie nakładają obowiązku ich używania. Kask chroni głowę, a kamizelka, szelki czy opaski poprawiają widoczność, szczególnie przy gorszej pogodzie.

Dla każdego jest miejsce na drodze. Brak zrozumienia i wzajemnego szacunku to czynnik, który obniża bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.

To właśnie ten prosty zestaw zasad najczęściej decyduje, czy wiosenny przejazd kończy się spokojnie, czy trafia do policyjnych statystyk.

na podstawie: Policja Ostrołęka.