Zapłacił 288 zł za myjkę i został z niczym - policja ostrzega

Zapłacił 288 zł za myjkę i został z niczym - policja ostrzega

52-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego zamówił przez internet markową myjkę ciśnieniową za 288 zł. Pieniądze przelał od razu, ale sprzęt nie dotarł, a kontakt ze sprzedawcą stał się utrudniony. Do tego mężczyzna nie odzyskał wpłaconej kwoty, a sprawa trafiła do ostrołęckich policjantów.

Wczoraj, 21 kwietnia, 52-latek zgłosił się do ostrołęckich policjantów po tym, jak internetowy zakup okazał się pułapką. Zamówienie dotyczyło markowej myjki ciśnieniowej, a cena miała wyglądać wyjątkowo korzystnie. Po wykonaniu przelewu kupujący nie otrzymał ani towaru, ani zwrotu pieniędzy.

Jak podaje Policja, to kolejny przypadek pokazujący, że przestępcy chętnie wykorzystują atrakcyjne oferty cenowe. Oszuści tworzą strony internetowe, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak prawdziwe sklepy. W praktyce ich celem jest tylko wyłudzenie pieniędzy.

Policjanci przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa przy zakupach online. Trzeba sprawdzać, czy cena nie odbiega podejrzanie od ofert w innych sklepach, bo duża różnica często jest pierwszym sygnałem ostrzegawczym. Warto też czytać opinie o sprzedawcy, sprawdzać dane kontaktowe i regulamin sklepu oraz wybierać bezpieczne formy płatności, najlepiej takie, które ograniczają ryzyko straty pieniędzy.

To właśnie takie transakcje najczęściej kończą się rozczarowaniem - niska cena przyciąga błyskawicznie, a potem zostaje już tylko brak przesyłki i trudna walka o odzyskanie pieniędzy.

na podstawie: Policja Ostrołęka.