Ciężarówki wrócą na ostrołęckie drogi w szczycie. Znika popołudniowy zakaz

Ciężarówki wrócą na ostrołęckie drogi w szczycie. Znika popołudniowy zakaz

FOT. Urząd Miasta w Ostrołęce

Na ostrołęckich trasach ciężarówkom właśnie uchylono drzwi, które od 2022 roku zamykały im przejazd w popołudniowym szczycie. Decyzja zapadła po analizie ubiegłorocznych pomiarów ruchu i po licznych postulatach przewoźników oraz firm pracujących przy miejskich inwestycjach. Władze Ostrołęki stawiają dziś na rozbudowę układu drogowego, a nie na kolejne zakazy, które miały łatać problem korków.

  • Dlaczego po analizie ruchu zapadła decyzja o zniesieniu ograniczeń
  • Znaków ubywa, a przewoźnicy mają omijać szczyt komunikacyjny

Dlaczego po analizie ruchu zapadła decyzja o zniesieniu ograniczeń

Paweł Niewiadomski, prezydent Ostrołęki, zdecydował o likwidacji zakazu ruchu pojazdów ciężarowych na drogach krajowych i wojewódzkich w mieście w godzinach popołudniowego szczytu. Chodzi o odcinek, który dotąd był zamknięty dla ciężarówek między 15.00 a 17.00.

To ograniczenie wprowadzono w 2022 roku. W zamyśle miało zmniejszyć korki, ale sytuacja na drogach zmieniła się wyraźnie po otwarciu obwodnicy Łomży w październiku 2023 roku. Według miasta ruch pojazdów ciężarowych spadł na tyle, że utrzymywanie zakazu przestało mieć sens. Zestawienie pomiarów z realnym ruchem pokazało, że sama blokada jednego przedziału czasowego nie rozwiązuje problemu, jeśli brakuje nowych tras i przepraw.

Władze miasta nie ukrywają też, że do urzędu wracały sygnały od Zrzeszenia Przewoźników Drogowych, przedsiębiorców i wykonawców realizujących ostrołęckie inwestycje, także drogowe. To właśnie ich wnioski, obok analiz ruchu, dołożyły swoją wagę do decyzji.

Znaków ubywa, a przewoźnicy mają omijać szczyt komunikacyjny

Zmiana nie oznacza jednak pełnej swobody na miejskich ulicach. Miasto przypomina kierowcom ciężarówek i firmom transportowym, by nadal planowali trasy tak, aby nie wjeżdżać w ostrołęckie ulice w godzinach największego obciążenia – rano i po południu. Powód jest prosty: w mieście przybywa inwestycji drogowych, a część tras wciąż wymaga uważnego układania przejazdów.

Plan działań jest już rozpisany.

  • Od środy rozpoczęło się sukcesywne usuwanie oznakowania.
  • Pełne zniesienie zakazu ma nastąpić 1 maja.

To sygnał, że Ostrołęka chce rozluźnić ruch ciężki, ale jednocześnie nie odpuszcza walki z korkami. Tym razem bez tablic z zakazem, za to z wyraźnym naciskiem na rozwój dróg, mostów i alternatywnych ciągów komunikacyjnych.

na podstawie: Urząd Miasta Ostrołęka.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Ostrołęce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.