Męska depresja bez masek - w Ostrołęce padły trudne słowa

Męska depresja bez masek - w Ostrołęce padły trudne słowa

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce

Na spotkaniu autorskim 23 kwietnia w Ostrołęce rozmowa szybko zeszła z grzecznych formułek na temat, który zwykle odkładamy na później. Argymir Iwicki mówił o męskiej depresji tak, jak pokazuje ją w książce „Aż zaciśnie się pętla” - przez konkretne historie, a nie przez suchą teorię. 📚

  • Spotkanie autorskie z Argymirem Iwickim pokazało, jak wiele znaczą pytania z sali
  • „Aż zaciśnie się pętla” odsłania chorobę, której nie widać od razu

Spotkanie autorskie z Argymirem Iwickim pokazało, jak wiele znaczą pytania z sali

Właśnie pytania publiczności ustawiły ten wieczór. Część czasu oddano uczestnikom i to oni poprowadzili rozmowę w stronę doświadczeń, które brzmią znajomo, choć często mijamy je na co dzień bez zatrzymania. Autor podkreślał, że czytanie takich historii może działać jak małe zatrzymanie i pomagać w rozpoznaniu własnych emocji 🙂.

“To są zwyczajni ludzie, z objawami, które nie kojarzą się z depresją” - mówił autor.
“Męska depresja często nie pasuje do wyobrażeń.”

Ta uwaga wybrzmiała mocno, bo Iwicki opowiada o 11 mężczyznach, którzy przez lata funkcjonowali w swoim otoczeniu, nie zawsze rozumiejąc, że dzieje się z nimi coś poważnego. Wśród bohaterów są murarz, ksiądz, dziennikarz, przedsiębiorca i hydraulik - ludzie z różnych światów, a jednak połączeni jednym doświadczeniem. To właśnie ta codzienność sprawia, że książka nie trzyma się dystansu, tylko podchodzi naprawdę blisko.

„Aż zaciśnie się pętla” odsłania chorobę, której nie widać od razu

W rozmowie mocno wybrzmiało też to, że sama diagnoza potrafi być początkiem ratunku. Depresja, jak mówił autor, może skutecznie odcinać człowieka od życia, nawet jeśli z zewnątrz wszystko wygląda jeszcze zwyczajnie. I właśnie dlatego takie świadectwa mają sens - porządkują chaos, nazywają to, co długo pozostaje bez nazwy, i przypominają, że za zewnętrzną twardością też potrafi kryć się kryzys 💬

Przy autorze był Maciej Starczewski, ostrołęczanin i obecnie wydawca. Ten lokalny akcent domknął spotkanie, które nie próbowało być lekkie na siłę, tylko po prostu ważne.

na podstawie: MBP Ostrołęka.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.