Jeden kieliszek może skończyć się więzieniem - alkomat czeka w Ostrołęce

Jeden kieliszek może skończyć się więzieniem - alkomat czeka w Ostrołęce

Na drogach powiatu ostrołęckiego ruszyły weekendowe patrole, a policjanci wciąż zatrzymują kierowców, którzy wsiadają za kierownicę po alkoholu albo po narkotykach. Komenda Miejska Policji w Ostrołęce przypomina też o alkomacie w holu głównym, gdzie można anonimowo i szybko sprawdzić trzeźwość. Stawka jest wysoka - od policyjnej kontroli po wymierzoną karę i dramat, którego nie da się już odwrócić.

Każdego weekendu na drogach powiatu ostrołęckiego pojawia się więcej policyjnych patroli. Ich zadanie jest proste - wyłapywać kierowców, którzy lekceważą podstawowe zasady bezpieczeństwa i prowadzą po alkoholu lub środkach odurzających. Mimo kolejnych apeli, funkcjonariusze nadal trafiają na osoby, które decydują się wsiąść za kierownicę w stanie nietrzeźwości.

Policjanci przypominają, że takie zachowanie nie kończy się na mandacie czy zatrzymaniu. Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli dojdzie do wypadku ze skutkiem śmiertelnym, sprawca może usłyszeć wyrok sięgający nawet kilkunastu lat więzienia. To już nie jest zwykłe wykroczenie z drogi - to sprawa, która potrafi zniszczyć życie ofiar, sprawcy i jego bliskich.

Funkcjonariusze zwracają też uwagę na problem, który wielu kierowców bagatelizuje - alkohol może utrzymywać się w organizmie także następnego dnia. Dlatego w holu głównym Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce stoi ogólnodostępny alkomat, z którego każdy może skorzystać szybko i bez ujawniania danych. Policja zachęca, by przed powrotem do domu po spotkaniu z alkoholem wybrać taksówkę albo poprosić o pomoc znajomego.

To właśnie taki weekendowy błąd najczęściej zamienia zwykłą drogę do domu w policyjny pościg, sądową sprawę i tragedię, której nie da się cofnąć.

na podstawie: Policja Ostrołęka.