Obiecane złoto kosztowało ją 23,6 tys. zł - potem wrócił oszust

Obiecane złoto kosztowało ją 23,6 tys. zł - potem wrócił oszust

66-letnia mieszkanka powiatu ostrołęckiego straciła łącznie 23 600 złotych po tym, jak uwierzyła w internetową inwestycję w złoto. Gdy zorientowała się, że nie ma już dostępu do swoich pieniędzy, trafiła na kolejnego mężczyznę, który obiecał pomoc w odzyskaniu środków. Zamiast wsparcia pojawiła się następna strata.

Wczoraj, 27.04, dyżurny ostrołęckich policjantów przyjął zgłoszenie w sprawie oszustwa inwestycyjnego. Z relacji kobiety wynika, że ofertę znalazła na jednej ze stron internetowych i po zachęcających obietnicach zaczęła przelewać pieniądze na rzekomą inwestycję w złoto. W kilku wpłatach przekazała w ten sposób blisko 20 000 złotych.

Kiedy straciła dostęp do swoich środków, zrozumiała, że mogła paść ofiarą oszustwa. Wtedy w internecie pojawił się kolejny mężczyzna, który zaoferował odzyskanie pieniędzy. Kobieta uwierzyła także jemu. To kosztowało ją następne 4000 złotych, a łączna strata wzrosła do 23 600 złotych.

Komenda Miejska Policji w Ostrołęce ponownie apeluje o ostrożność przy internetowych ofertach inwestycyjnych. Policjanci przypominają, że obietnice szybkiego i wysokiego zysku bardzo często kończą się stratą pieniędzy, a osoby podszywające się pod pomocników potrafią wykorzystać cudzą desperację bez najmniejszego wahania. To właśnie taki schemat uderza najmocniej - najpierw zabiera oszczędności, a potem próbuje dobrać się do reszty.

na podstawie: Policja Ostrołęka.