Rowerów na ulicach przybywa - policja ostrzega przed jednym błędem

Rowerów na ulicach przybywa - policja ostrzega przed jednym błędem

Na ulicach Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego widać coraz więcej rowerzystów, a ostrołęccy policjanci od razu przypominają o zasadach, które dla części kierujących nadal nie są oczywiste. Funkcjonariusze zwracają uwagę nie tylko na wybór trasy, ale też na przejazd przez chodnik, przejście dla pieszych i stan techniczny jednośladu. Najmocniej brzmi jednak ostrzeżenie przed jazdą po alkoholu.

Wraz z poprawą pogody jednoślady wracają na drogi, a wraz z nimi rośnie potrzeba pilnowania przepisów. Policja przypomina, że rowerzysta powinien korzystać przede wszystkim z drogi dla rowerów albo pasa rowerowego. Jeśli takiej infrastruktury nie ma, może jechać jezdnią, ale tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności i stałą uwagą na innych uczestników ruchu.

Jazda po chodniku jest dopuszczalna wyłącznie w ściśle określonych sytuacjach. Chodzi między innymi o opiekę nad dzieckiem do 10. roku życia jadącym na rowerze, chodnik o odpowiedniej szerokości przy jezdni, gdzie obowiązuje prędkość ponad 50 km/h i nie ma drogi rowerowej, a także o warunki pogodowe, które zagrażają bezpieczeństwu. W takich przypadkach rowerzysta ma obowiązek ustępować pierwszeństwa pieszym i jechać z prędkością dostosowaną do ich ruchu.

Policjanci przypominają też, że przejście dla pieszych nie służy do przejeżdżania rowerem. Na pasach trzeba zsiąść z jednośladu i przeprowadzić go przez jezdnię. Wyjątek pojawia się dopiero tam, gdzie wyznaczono przejazd dla rowerów.

Na bezpieczeństwo wpływa również stan techniczny pojazdu. Rower powinien mieć oświetlenie z przodu i z tyłu, sprawny hamulec oraz sygnał ostrzegawczy. Bez tego nawet krótka trasa po zmroku albo w trudniejszych warunkach staje się niepotrzebnym ryzykiem.

Jak podkreślają ostrołęccy policjanci:

“Jazda rowerem po alkoholu, to wykroczenie, które niesie za sobą realne zagrożenie i konsekwencje.”

Funkcjonariusze nie zostawiają tu złudzeń - nietrzeźwy rowerzysta musi liczyć się z poważnymi skutkami prawnymi. Osłabiona koncentracja i wydłużony czas reakcji mogą doprowadzić do groźnych zdarzeń, a policja jasno stawia sprawę w świetle obowiązujących przepisów ruchu drogowego.

To jeden z tych sezonowych sygnałów, które brzmią zwyczajnie, ale w praktyce decydują o bezpieczeństwie na ulicy. Wystarczy chwila lekceważenia na chodniku, przy przejściu albo po alkoholu, żeby spokojna przejażdżka zamieniła się w interwencję służb i problem, którego można było łatwo uniknąć.

na podstawie: KMP w Ostrołęce.