Tysiące ofiar rocznie - ten europejski dzień ma zmienić nawyki kierowców

Tysiące ofiar rocznie - ten europejski dzień ma zmienić nawyki kierowców

6 maja w całej Europie wraca temat bezpieczeństwa na drogach. Komisja Europejska przypomina, że każdego roku giną tam tysiące osób, a miliony doznają obrażeń. Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ma zwrócić uwagę na błędy, które na jezdni wciąż kończą się tragediami.

Jak podaje Komenda Miejska Policji w Ostrołęce, to wydarzenie ma przypominać, że bezpieczeństwo na drodze nie zależy wyłącznie od nowych odcinków tras czy lepszych samochodów. Liczy się przede wszystkim to, jak zachowują się piesi, rowerzyści, kierowcy i pasażerowie. Przestrzeganie ograniczeń prędkości, stosowanie się do sygnalizacji świetlnej i innych przepisów ma bezpośredni wpływ na to, czy dochodzi do wypadków.

W przekazie służb mocno wybrzmiewa też stan techniczny pojazdów. Regularne przeglądy i dbałość o sprawność auta mają ograniczać ryzyko awarii, które mogą doprowadzić do groźnego zdarzenia. Równie ważna pozostaje kultura jazdy - cierpliwość, uprzejmość i świadomość innych uczestników ruchu często decydują o tym, czy sytuacja na drodze pozostaje pod kontrolą.

Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego to także moment, w którym w wielu krajach organizowane są warsztaty dla kierowców, prelekcje dla uczniów i pokazy nowych technologii poprawiających ochronę na drogach. W takich działaniach uczestniczą instytucje rządowe, organizacje pozarządowe i samorządy, bo skala problemu pozostaje wysoka. Według danych statystycznych Komisji Europejskiej wypadki wciąż zabierają życie tysiącom ludzi rocznie i zostawiają po sobie miliony poszkodowanych.

Najmniejszy błąd za kierownicą nadal może skończyć się dramatem. Ten dzień nie jest więc pustym hasłem z kalendarza - ma przypominać, że o bezpieczeństwie decydują codzienne nawyki, a nie sama infrastruktura czy nowoczesny sprzęt.

na podstawie: Policja Ostrołęka.